Thursday, November 13, 2008

Pierwsza wywiadowka!

W przyszla srode idziemy z Robinem na wywiadowke do zlobka! Pierwsza wywiadowka Lucy. Ciekawe czemu czuje dziwny kamien w brzuchu? Haha w koncu po raz pierwszy to nie ja jestem na goracym stolku! Chociaz z drugiej strony jesli z zachowaniem Lusi mialo by byc cos nie tak to przeciez to nie jej wina. Skad siedemnasto-miesieczny szkrab czerpie wzorce? A ha, no i juz mamy odpowiedz na zrodlo mojego niepokoju. Zachowanie Lusi to troche taka moja cenzurka z bycia rodzicem. Freud sie chowa! (Albo obraca w grobie)
Swoja droga to ciekawi mnie ja ta wywiadowka bedzie wygladac. Przeciez codziennie rozmawiamy z Lucy opiekunkami przy jej dostawie i odbiorze. No nic, nie ma co sie zastanawiac. Przynajmniej mam pewnosc, ze nie dowiem sie o wagarach, ukrywanych ocenach i fauszowanych podpisach :-D
PS. Mam nadzieje, ze rodzice malolata ktore ugryzlo dzis po raz trzeci moje dziecko troche sie nasluchaja!

No comments:

Post a Comment