Monday, November 2, 2009

Serwisy Społecznosciowe w szkolach - za czy przeciw?

Swietny pomysl i jednoczesnie zmora administratorow, niektorych rodzicow i nauczycieli. Wciaz trwa walka opinii pomiedzy latwym dostepem ucznia do internetu a limitowanym dostepem pod scisla kontrola. W wielu szkolach w moim Stanie (Iowa) serwisy spolecznosciowe jak YouTube, Facebook czy Wikipedia sa po prostu blokowane. Czy podobne obostrzenia wystepuja w polskich szkolach?

Najpopularniejsze argumeny strony opowiadajacej sie przeciwko liberalnemu dostepowi do internetu to:
  • Troska o bezpieczenstwo dziecka (propaganda, strony pornograficzne, predatorzy, cyber przemoc, ochrona danych osobowych…);
  • Bezpieczenstwo cennego komputera (wirusy, hakerzy…);
  • Utrzymywanie kontroli w klasie (sciaganie, odbieganie od tematu zajec, niemozliwosc sledzenia kazdego ucznia);
  • Obawa przed utrata twarzy, autorytetu i zaburzeniem status quo (Technologia to nie moja domena, co jesli wiem mniej niz uczniowie?, Przez 20 lat uczylam z powodzeniem w ten sposob i nie widze powodu na nagle zmiany…)

Moim zdaniem jest to kolejny nieszczesny krok poglebiajacy przepasc pomiedzy zyciem codziennym ucznia a szkola.

Oczywiscie, ze uczniowie skaczac ze strony na strone moga sie natknac na nieodpowiednie materialy! Dlatego tez uczenie krytycznego myslenia i sceptycznego oceniania informacji pochodzacych z nie sprawdzonych zrodel powinno byc mysla przewodnia w ukladaniu kazdego planu lekcji.

Trzeba tez zachowac doze zdrowego rozsadku. Tworzenie zakaznych owocow kusi od poczatku historii czlowieka. Jak mowi Zamachowski w reklamowce przewodnika dla rodzicow Bezpieczne Media: “Nic nie zastapi jednak rozmowy z dzieckiem. Hasla, kody ani inne zabezpieczenia”. Ustal zasady i granice, pokaz zaufanie, upewnij sie, ze dziecko wie gdzie sie zglosic w razie potrzeby i ze poza pomocnymi stronami jak helpline.org.pl ty tez jestes zaufanym zrodlem pomocy a nie egzekutorem kary za wpakowanie sie w klopoty.

Uczniowie musza nie tylko byc zapoznani z ogolnymi zasadami bezpieczenstwa w cyberprzestrzenieni i netykiety. Strony jak bezpiecznyinternet.org czy broszura wydana przez Ministerstwo Infrastruktury swietnie w tym pomagaja. Rzecz w tym, ze mlodzi ludzie tez musza to "czuc". Co innego uczyc sie o zagrozeniach a co innego rozumiec konsekwencje i samodzielnie, bez kontroli czy grozby kary podejmowac odpowiednie decyzje. Tak sie moze stac tylko jesli czlowiek nie czuje sie sterowany czy zmuszany i moze sie sam wyobrazic w podobnej sytuacji. 

Jak na razie nie znalazlam naprawde dobrego polskiego filmiku przemawiajacego do mlodego czlowieka i wzbudzajcego empatie tak potrzebna do zrozumienia problemu. Ponizej podaje adresy do kilku moich ulubionych filmow w jezyku angielskim:

Think U know (Myslisz ze wiesz) – pokazujacy konsekwencje umawiania sie z nieznajomym poznanym w internecine i jak latwo mozna temu zapobiec

Think Before You Post (Pomysl zanim wyslesz) – uswiadamiajacy, ze wszystko co umieszczamy na swojej stronie jest dostepne dla kazdego , niekoniecznie przyjaciela.

Talent Show (Pokaz talentow). Przewrotny sposob na wzbudzenie empatii. Slowa bola. Jesli nie nadaja sie do powiedzenia komus prosto w twarz, dlaczego mialyby byc dobre w cyberprzestrzeni? Wykasuj cyberprzemoc. Nie tworz jej, Nie przesylaj dalej.

A co do niepewnosci i obawy przed zmianami? Jak mawia moj przyjaciel Martajek "Kto nie maszeruje ten ginie". Praca nauczyciela to ciagla nauka. Jesli nie lubisz sie uczyc to moze pora pomyslec o zmianie kariery. Wyobrazasz sobie chirurga ktory praktykuje jedynie metody i technologie ktore poznal w szkole medycznej 30 lat temu? Zmiany nalezy przyjac jako nieuniknione. Mlodsze pokolenie zawsze ma lepsze pojecie o technologii niz my. My tez kiedys pomagalismy nauczycielowi wlozyc tasme do video :-)

1 comment:

  1. Jest jeszcze jeden problem - brak czasu i pieniedzy . Uczenie sie nowego programu zajmuje duzo wolnego czasu i specjalne kursy sa drogie.

    ReplyDelete